Alicja Janiak

ŚWIĘTY ANDRZEJ BOBOLA
Święty Andrzej Bobola (1591-1657), należy do czterech głównych patronów Polski. Cechą charakterystyczną jego kapłańskiego i jezuickiego powołania było głębokie pragnienie służenia Bogu całym sercem. Wypływało ono z gorliwej miłości do Boga i Ojczyzny. Swoje powołanie związał z pracą duszpasterską na terenach m.in. Wilna, Nieświeża, Bobrujska, Warszawy, Połock, Łomży i Pińska. Jest męczennikiem. Był dobrym spowiednikiem, kaznodzieją. Służył ludziom, nauczał prawdziwej wiary. Życie oddał za wiarę, za miłość do drugiego człowieka i za ojczyznę.
Miłości do braci i sióstr, których ewangelizował, uczył się na modlitwie. Chrystusowa droga miłości pozwoliła mu zjednoczyć się przez wiarę w pełni z Chrystusem. Uczył się jej przez całe życie. Ona zdecydowała, iż nie złamały go żadne trudne doświadczenia. To ona właśnie pozwalała mu przetrwać najcięższe próby, w tym także męczeńską śmierć[1].
Żył w czasach nacechowanych różnorodnością kulturową, społeczną i religijną na kresach wschodnich. Potrafił wskazać na właściwy kierunek dialogu między ludźmi o różnych narodowościach, aby zachowali przyjaźń i szacunek do siebie nawzajem. Gorliwie pracował na niwie Pańskiej, aby ludzie poznali i przyjęli Chrystusa za swego Pana w życiu[2]. Jego duchowość miała chrystocentryczny charakter i wyrażała się na co dzień bezgraniczną wiernością kapłańskiemu powołaniu. W posłudze kapłańskiej miała ona wyraz żarliwej troski o zbawienie ludzi. Ofiarnie wypełniał posługi kapłańskie, potrafił pozyskiwać drugiego człowieka dla Chrystusa. Był otwarty na dialog z ludźmi różnych wyznań, światopoglądów i pozycji społecznej. Podejmował wiele skutecznych zadań ekumenicznych na rzecz budowania jedności Kościoła[3]. Wśród młodzieży rozwijał kult Eucharystii i nabożeństwo do Matki Bożej.
W sprawozdaniu jego przełożonych, podczas gdy był rektorem kościoła jezuickiego z asystencją trzech podwładnych, zostały udokumentowane jego działania apostolskie: „Triumf w pracy: 6000 wysłuchanych spowiedzi, w czym generalnych z całego życia 459. Z herezji nawrócono 10, z schizmy 34, z kompletnego ateizmu 10. Utwierdził więc wielu zachwianych. Ze skutkiem pracował nas lichwiarzami, rozbójnikami i skazańcami. Na misjach ludowych stu dorosłym udzielił chrztu, połączył małżeństwem 49 par żyjących bez ślubu. Świetny kaznodzieja”[4].
Znamienna jest jego miłość do Polski, wyrażająca się historycznie stałą duchową Jego obecnością w trudnych momentach naszej ojczyzny. Przypisywane jest mu między innymi zwycięstwo zwane cudem nad Wisłą. Polacy w liczbie około 100 tysięcy osób wyjątkowo żarliwie zjednoczyło się na modlitwach w obliczu prawdziwego zagrożenia i niebezpieczeństwa sowieckiej inwazji, prosząc o wstawiennictwo także św. Andrzeja Bobolę. I przyszło zwycięstwo. Historycznie przypisywane jest ono Matce Bożej Królowej Polski i za wstawiennictwem wówczas błogosławionego Andrzeja Boboli. Bitwa Warszawska toczyła się między żołnierzami Armii Czerwonej i Wojska Polskiego w dniach 13-25 sierpnia 1920 roku. Zakończona zwycięstwem wojsk polskich nad Armią Czerwoną, przesądziła o zachowaniu niepodległości przez Polskę i przekreśliła plany rozprzestrzenienia bolszewickiej rewolucji na Europę Zachodnią. Jej wyjątkowe znaczenie, nie tylko dla Polski, dostrzegł brytyjski polityk i dyplomat, członek Misji Międzysojuszniczej do Polski w 1920 roku, lord Edgar D’Abernon (1857-1941), który uznał Bitwę Warszawską za 18. z przełomowych bitew w historii świata[5].
Prymas Polski kard. Stefan Wyszyński 16 maja 1956 roku, podczas uwięzienia w Komańczy przez władze komunistyczne, napisał tekst Ślubów Jasnogórskich. Miały one być odnowieniem królewskich ślubów lwowskich Jana II Kazimierza Wazy (1609-1672) w ich 300. rocznicę oraz programem moralnego przygotowania narodu do Millenium Chrztu Polski, nazwanym Wielką Nowenną. W 1977 roku kard. Stefan Wyszyński wyznał, że wybrał dzień 16 maja na napisanie Ślubów Narodu ze względu na wspomnienie św. Andrzeja Boboli[6].
Pius XII, widząc jego skuteczne orędownictwo podczas zwycięstwa w dniu 15 sierpnia 1920 i duchową opiekę nad Polską, zdecydował się poświęcić św. Andrzejowi encyklikę pt. Invicti athletae Christi. Wydał ją 16 maja 1957 roku w trzechsetną rocznicę jego męczeńskiej śmierci. Jest to jedyny święty, któremu został poświęcony tak ważny dokument jak encyklika. Papież zauważa, że jego męczeńska śmierć, jest potwierdzeniem miłości do Chrystusa i rozumieniem istoty wiary katolickiej. Tuż przed męczeńską śmiercią z rąk Kozaków, walczących z wiarą katolicką, powiedział: „Wiara moja jest prawdziwa i do zbawienia prowadzi. Wy powinniście żałować i pokutę czynić, bo bez tego w waszych błędach zbawienia nie dostąpicie. Przyjmując moją wiarę, poznacie prawdziwego Boga i wybawicie dusze swoje”[7].
Święty Andrzej Bobola także dzisiaj nieustannie roztacza opiekę nad naszą Ojczyzną i ludźmi, którzy proszą Go o pomoc i opiekę. Niezmiennie czyni to z miłości do Boga i naszej Ojczyzny. Mamy zatem wspaniałego orędownika wśród wielu naszych polskich świętych. Możemy zatem zawsze wołać do Niego: „Święty Andrzeju Bobolo módl się za nami!”
Warto dodać na koniec, że w kieleckiej katedrze, co miesiąc, każdego 16 dnia miesiąca, odprawiana jest Eucharystia za Ojczyznę za wstawiennictwem św. Andrzeja Boboli, o godzinie 18.00.
[1] Por. P. Warchoł, Przesłanie dla Polski św. Andrzeja Boboli, „Polonia Sacra” 21(2017), nr 4, s. 163.
[2] H. Wejman, Oblicza duchowości św. Andrzeja Boboli i płynące z nich przesłania dla współczesnych ludzi w kontekście encykliki Piusa XII „Invicti athletae Christi”, „Studia Koszalińsko-Kołobrzeskie” 2020, nr 27, s. 317.
[3] Por. tamże, s. 318.
[4] T. Żychiewicz, Żywoty, Calvarianum 1989, s. 170.
[5] S. Cieślak, Andrzej Bobola – męczennik Kresów, https://teologiapolityczna.pl/o-stanislaw-cieslak-sj-andrzej-bobola-meczennik-kresow [20 IV 2026].
[6] J. Niżnik, Duszochwat ze Strachociny, Krosno 2005, s. 92.
[7] Pius XII, Encyklika Invicti Athletae Christi, 10.
Fotografia: archiwum prywatne