„Gdzie są twoje groby, Polsko?
A gdzież ich nie ma…?! ”
(Bł. Jan Paweł II)
Rozkaz NKWD nr 00485 – Przemilczane ludobójstwo na Polakach w 1937 roku
W latach 1937-1938 zostało zamordowanych ponad 100 tysięcy Polaków, obywateli Związku Sowieckiego, a kolejne 100 tysięcy poddano innym represjom, które najczęściej kończyły się śmiercią.
Ustalona w traktacie pokojowym, zawartym w Rydze 18 marca 1921 roku, granica między Polską i Rosją Sowiecką oddawała Sowietom połowę Białorusi, Podole, Ukrainę i większą część Wołynia, wraz z ok. 1,2 mln mieszkających tam Polaków. Stalin nakazał tworzenie na tych terenach tzw. Polrajonów (Polskich Rejonów Narodowych). Dwa najważniejsze z nich to: utworzony na Ukrainie, w rejonie Żytomierza, PRN im. Marchlewskiego (Marchlewszczyzna) i założony na Białorusi, w pobliżu Mińska, PRN im. Dzierżyńskiego (Dzierżyńszczyzna). Celem tworzenia tych zgromadzeń Polaków była jak najszybsza i jak najskuteczniejsza sowietyzacja Polaków. Ludność poddana takiej bolszewickiej indoktrynacji miała zapomnieć o polskich tradycjach, zwyczajach, kulturze, o polskiej tożsamości i patriotyzmie, a więc praktycznie
o swojej ojczyźnie. Później tymi zsowietyzowanymi Polakami planowano obsadzać stanowiska w Polskiej Socjalistycznej Republice Sowieckiej, która miała powstać po agresji Rosji na nasz kraj. Jednak ten eksperyment zakończył się fiaskiem z powodu przywiązania Polaków do wiary katolickiej i ich patriotyzmu. Wieloletnie próby wszczepienia w kresowych Polaków z Polrajonów komunistycznego sposobu myślenia nie powiodły się. Nie chcieli oni przyłączać swoich włości do kołchozów, twardo trzymali się wiary katolickiej i Kościoła.
Na początku lat trzydziestych Sowieci doszli do wniosku, ze „polski eksperyment narodowy” jest całkowicie nieudany, a Polaków uznali za przeciwnych sowieckiej ideologii komunistycznej. Nasiliły się represje. Oba PRN zostały w 1935 roku zlikwidowane. W latach 1935-1936 zaczęto deportować opornych wobec kolektywizacji do Kazachstanu, Uzbekistanu i na Syberię ( w sumie ponad 100 tys. Polaków, którzy założyli aż 307 nowych polskich wsi ) i zaczęły się masowe aresztowania. Te działania miały doprowadzić do ostatecznego odpolszczenia Kresów, a przy okazji pełnego wynarodowienia Polaków i stworzenia ujednoliconego „człowieka sowieckiego”. Przy okazji likwidacji PRN zamknięto wszystkie polskie szkoły, placówki oświatowo-wychowawcze, zlikwidowano prasę i biblioteki.
Równocześnie, wywołano psychozę zagrożenia ze strony Polaków, którzy wg władz ZSRS stanowili tzw. piątą kolumnę II RP. Zaczęło się polowanie na „polskich szpiegów”, pod wymyślonym zarzutem przynależności do „szpiegowsko-dywersyjnej” Polskiej Organizacji Wojskowej (POW) i „oczyszczanie” pasa przygranicznego z „elementu niepewnego”.
W drugiej fali represji w latach 1937-1939 władze sowieckie zarządziły masowe deportacje Polaków z sowieckiej Białorusi. Jednak podstawą do najstraszliwszego terroru stał się rozkaz operacyjny NKWD ZSRS nr 00485 z 11 sierpnia 1937 r. ludowego komisarza spraw wewnętrznych Nikołaja Jeżowa. W okresie od
15 sierpnia 1937 r. do 15 listopada 1938 r. w ramach tzw. „polskiej operacji” aresztowano ok. 170 tys. osób, z których rozstrzelano
111 091 osób, zaś pozostałe osoby skazano na 10 letnie więzienie lub łagier. Zarzuty od początku do końca były fałszywe. Czynne struktury POW nie istniały i były propagandowym wymysłem NKWD.
Rozstrzeliwania odbywały się w godzinach nocnych w obwodowych komendach NKWD. Technologia ludobójstwa była taka sama – strzał w tył głowy ofiary, tak jak później w Katyniu, Charkowie i Miednoje. Masowe egzekucje Polaków w latach 1937-1938 odbywały się w Kijowie-Bykowni, Mińsku-Kuropatach, Moskwie-Butowo, w Lewaszowie pod Petersburgiem, Smoleńsku, Charkowie, Winnicy i innych miejscach. Zwłoki pomordowanych były wywożone w godzinach nocnych w okoliczne lasy, gdzie w miejscach dobrze ukrytych wrzucano je do głębokich dołów i zasypywano.
