„Wołam Cię, obcy człowieku,
Co kości odkopiesz białe:
Kiedy ucichną już boje,
Szkielet mój będziesz miał w ręku
Sztandar ojczyzny mojej.”
(K.K.Baczyński, „Wiatr”)
Przemilczana zbrodnia na Polakach:
Kąkolewnica – Podlaski Katyń
Uroczysko „Baran” w Kąkolewnicy koło Radzynia Podlaskiego zwane jest przez okoliczną ludność Małym Katyniem. W lesie tym w czasie stacjonowania w okolicy II Armii Wojska Polskiego i oddziałów NKWD od jesieni 1944 roku do przełomu stycznia i lutego 1945 roku rozstrzeliwano żołnierzy AK, WiN i BCh, dezerterów oraz ludzi uznanych przez nową władzę za wrogów. Dotychczas nie jest znana liczba osób tam rozstrzelanych. Najostrożniejsze szacunki mówią o kilkuset ofiarach, ale padają też liczby 1300-1800 zabitych.
Uroczysko „Baran” – pomnik ofiarom komunistycznego terroru
Jesienią 1944 roku sztab II Armii Wojska Polskiego, Sąd Wojskowy i Informacja Wojskowa II Armii WP ulokowały się w częściowo wysiedlonej wsi Kąkolewnica między Radzyniem Podlaskim a Międzyrzecem Podlaskim. Stacjonowały tu do przełomu stycznia i lutego 1945 roku, czyli do ruszenia frontu na Wiśle. W pobliżu znajdowały się też dwa obozy NKWD, w których przetrzymywano Polaków podejrzanych o „działalność kontrrewolucyjną”. Funkcjonowały tam także agendy GRU (sowieckiego wywiadu wojskowego). Do Kąkolewnicy zwożono żołnierzy AK, WiN i BCh, a także żołnierzy zza Buga, m. in. 27.Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK. Ustalono, że od września 1944 roku do stycznia 1945 roku w Kąkolewnicy przebywało 2500-3000 więźniów. Aresztowani przetrzymywani byli w nieludzkich warunkach: w ziemiankach zalanych wodą. Systematycznie ich głodzono. Przesłuchania w toku śledztwa odbywały się w języku rosyjskim. W czasie przesłuchań stosowano brutalne metody przymusu fizycznego i psychicznego. Wyroki śmierci wydawał Sąd Wojskowy II Armii, a oskarżali prokuratorzy wojskowi II Armii WP: Prokopowicz, Czewyczałow, Wozniesienskij, Bołdyrow. Najprawdopodobniej wszyscy byli oficerami NKWD w polskich mundurach.
Egzekucji dokonywano w kąkolewnickich lasach na uroczysku zwanym „Baran”. Miejsca egzekucji nie były oznaczane. Po zakopaniu zwłok osób rozstrzelanych teren ponownie wyrównywano, a następnie maskowano mchem i młodymi sadzonkami. Po latach deszcze zaczęły wypłukiwać kości i czaszki pomordowanych. Dopiero w 1980 roku wykonano symboliczną mogiłę. W 1990 roku przeprowadzono ekshumację w obrębie istniejącej symbolicznej mogiły. Wydobyto szczątki 12 mężczyzn. Ofiary ginęły od strzałów w tył głowy. W miejscu ekshumacji odnaleziono też dużą liczbę łusek pochodzących od naboi produkcji sowieckiej z roku 1944.
Na pomniku poświęconym ofiarom komunistycznego terroru w Kąkolewnicy zamieszczono przejmującą prośbę do Boga:
„ O Panie, Pomnij, że odszedłem w mękach i cierpieniu, a los ten zgotował mi brat.”