Homilia ks. Proboszcza Marka Czarnoty
zapowiadająca rozpoczęcie przygotowań do przeżywania
JUBILEUSZU 25-LECIA PARAFII
PW. DUCHA ŚWIĘTEGO
23 października 2011 r.
Już za kilka miesięcy będziemy obchodzić srebrny jubileusz istnienia naszej parafii. Mijające 25 lat życia naszej wspólnoty są czasem, za który winniśmy Bogu szczególne dziękczynienie – dziękczynienie, w którym chcemy wyśpiewywać Bogu radość z Jego bliskości, z tego, że przez wspólnotę parafialną zechciał nas zjednoczyć, że był towarzyszem naszych osobistych i wspólnych dziejów w tych latach.
Jubileusz to przede wszystkim „czas łaski”. Bł. Jan Paweł II w Liście Apostolskim Tertio Millennio Adveniente, w którym przygotowywał Kościół na Jubileusz Roku Dwutysięcznego, uczył, w jaki sposób powinniśmy przeżywać tamten i każdy inny ważny jubileusz. Na pamięć przywoływał wówczas słowa proroka Izajasza, który w prorockiej zapowiedzi mówił, że wraz z nadejściem Bożego Pomazańca nastanie rok łaski Pana (Iz 61,2).
Papież tłumaczył, że jubileusz, w którym wspominamy i na nowo przeżywamy Tajemnicę Wcielenia, czyli przyjście Chrystusa na świat jest dla Kościoła takim właśnie rokiem łaski, czasem spotkania z miłością Boga względem człowieka tzn. rokiem odpuszczenia grzechów, rokiem pojednania pomiędzy zwaśnionymi i rokiem wielorakich nawróceń, rokiem pokuty sakramentalnej i pozasakramentalnej.
Przypominał też, że zawsze z tradycją lat jubileuszowych związane były odpusty czyli darowanie win i kar za winy.
Nasz jubileusz jest skromniejszy, niż ten, który przeżywaliśmy wspominając dwutysiąclecie narodzin Chrystusa.
Ale nie jest przez to czymś, co możemy przeoczyć. Wszak można powiedzieć, że wraz z powstaniem parafii na Osiedlu Na Stoku w Kielcach, Chrystus przyszedł na to miejsce w jakiś nowy i bardziej namacalny sposób – stał się bliższy naszemu życiu, wszedł pełniej w codzienność tej wspólnoty: przyszedł do nas!
W duchu opisanym i wyznaczonym przez bł. Jana Pawła II chcemy przeżyć jubileuszowy rok 25-lecia naszej parafii a szczególnie Uroczystość Odpustową w przyszłym roku.
By był to czas łaski, czas pogłębienia naszej wiary potrzeba jednak naszego zaangażowania. Nie doświadczymy radości jubileuszu i jego łask nie przerywając normalnego rytmu życia. Przecież wraz z upływem czasu, ciągle o czymś zapominamy, co jest ważne. Taka już jest nasza natura. Stąd potrzebujemy powtórzeń, przypomnień. Poza tym dobrze wiemy, jak bardzo potrzeba nam swego rodzaju „zatrzymania czasu”, którym jest refleksja nad przeszłością, nad tym, co przeżyliśmy. Potrzebujemy tej refleksji, by naprawdę odnaleźć siebie, na nowo odnaleźć plan, jaki Bóg ma wobec nas i przyjrzeć się czy naprawdę go realizujemy.
Ale jubileusz to także czas, w którym trzeba nam zmierzyć się z przeszłością, naprawić to, co naprawić trzeba, „pojednać się” z przeszłością, ale także popatrzeć na tę przeszłość z wdzięcznością i wydobyć z niej to, co dobre.
Od strony materialnej, tej widocznej dla oczu, z wdzięcznością chcemy spojrzeć na dzieła, które z pomocą Bożą w tym czasie powstały poczynając od postawienia krzyża na placu kościelnym.
Wdzięcznym sercem chcemy w tym jubileuszowym czasie ogarnąć wszelkie materialne dzieła, które służyły Bożej chwale: wybudowaną tymczasowo kaplicę, a potem kościół, który – gdy stanęły mury – domagał się wyposażenia wnętrza godnego piękna samego Boga.
W ostatnim czasie, spieszyliśmy się z pracami w prezbiterium i z ułożeniem posadzki granitowej, aby na 25-lecie istnienia parafii zakończyć ten etap budowy. Z pomocą Bożą oraz dzięki ofiarności wspólnoty parafialnej i zrozumieniu potrzeb, udało nam się to zrealizować a zaciągnięte pożyczki, na miarę naszych możliwości staramy się systematycznie spłacać.
Cieszę się z tego wszystkiego wraz z Wami.
Te wszystkie dary materialne mają sens, gdy są wyrazem takiej czci składanej Panu, w której jesteśmy świadomi, że zawsze ofiarujemy Mu nieskończenie mniej, niż sami od Niego otrzymaliśmy. Nasze dary mają sens, gdy służą doświadczeniu bliskości z Panem, gdy prowadzą do spotkania z Bogiem. Wszak wszystko, co tutaj czynimy – także materialnie, jest w służbie ludzkiego ducha.
Gdy zatem myślimy o duchowym wymiarze jubileuszowego czasu, towarzyszyć nam winna najpierw refleksja nad czasem, który minął. Ale nie może to być jedynie powracanie do przeszłości. Jubileuszowe wspominanie jest przede wszystkim wspominaniem osobistej i wspólnotowej, społecznej miłości. Jest to wspominanie tej miłości, która zdolna jest dobro przeszłości utrwalać w wieczności i wymazywać zło.
To spojrzenie w przeszłość chce być wspominaniem miłości także po to, by odnaleźć wszystkich ludzi, których Bóg „wpisał” w tajemnicę naszego życia parafialnego: księży proboszczów- w szczególny sposób- ks. Józefa Dońca i wikariuszy, budowniczych, ofiarodawców, dobrodziejów, a więc tych wszystkich, którzy budowali tę wspólnotę i ożywiali ją świadectwem żywej wiary – zarówno żywych jak i tych, których Pan powołał już do siebie.
Drodzy Parafianie! W niedzielę 6 listopada rozpoczynamy nasze duchowe przygotowania do jubileuszowych obchodów. To z nas Bóg postanowił zbudować sobie prawdziwą świątynię, by każdy z nas był „żywym kamieniem” Kościoła. Dlatego przez kolejne siedem miesięcy przygotowań do naszego parafialnego jubileuszu będziemy pochylać się nad tym, czym są dla nas dary Ducha Świętego. Będziemy to czynić ze świadomością, że powołanie naszej parafii jest także naszym powołaniem i któż bardziej, niż parafianin parafii pw. Ducha Świętego, winien umieć o nich mówić i życiem swoim świadczyć?
Będziemy mieli okazję uczynić to także śpiewem. Pozwolę sobie zdradzić tajemnicę, iż na jubileusz parafii, ks. Paweł Borto napisał słowa a nasz organista, pan Paweł skomponował melodię do pieśni ku czci Ducha Świętego. Jej melodia i słowa wprowadzą nas w dzieje zbawienia i w tajemnicę działania Bożego.
Najważniejszym owocem Ducha Świętego jest zawsze miłość.
„ Patrzcie jak oni się miłują” – tak mówiono o pierwszych wyznawcach Chrystusa.
Będziemy więc prosić, by ten rok Jubileuszowy, stał się dla nas okazją do wzrastania w miłości. Bo miłość prawdziwa, konkretna i rzeczywista – choć może odnosić się do przeszłości i przyszłości – realizuje się tylko tu i teraz. Miłość ma tylko teraz.
Prośmy Ducha Świętego, by szczególnie prowadził nas w tym czasie i wołajmy
w głębi naszych serc: Przyjdź, Duchu Święty, ja naprawdę bardzo pragnę Ciebie!