Parafia Ducha Świętego

Parafia Ducha Świętego na Stoku

  • Start
    • Aktualności
    • Ogłoszenia parafialne
    • Intencje mszalne
  • Kancelaria
    • Godziny otwarcia
    • Chrzest
    • Małżeństwo
    • Pogrzeb
    • Sprawy różne
  • O parafii
    • Historia parafii
    • Dekret Penitencjarii Ap.
    • Odpust św. Palestynki
    • Duszpasterze
    • Siostry Służki
    • Życie konsekrowane
      • Konsekracja
      • Wdowy konsekrowane
      • Dziewice konsekrowane
      • Instytuty świeckie
    • Wspólnoty
      • APDC
      • Apostolat 'Margaretka’
      • Chór
      • Domowy Kościół
      • Koło misyjne
      • KSM
      • LSO
      • Oaza
      • Rodzina Różańcowa
      • Schola ‚Promyki Ducha’
      • SRK
      • W Imię Jezusa
    • Biblioteka parafialna
  • Nabożeństwa
  • Modlitwy
  • Formacja
    • Geniusz kobiety
    • Instytuty świeckie życia konsekrowanego
    • Sł. B. ks. W. Piwowarczyk
  • Czytelnia
  • Galeria
  • Pielgrzymki
  • Linki
  • Kontakt
  • Transmisje

O Maryi, Królowej naszej (odc. 9)

ODCINEK 9.
Lato z Matką Bożą
Alicja Janiak

 Lato w pełni. Adaś znowu przyjechał do babci i Stasia.

Dookoła domu piękny ogród, w którym oprócz kwiatków rosną też owocowe drzewa: czereśnie, wiśnie. A obok sierpniowe słoneczniki. Obaj poszli je oglądać. I wtedy przyszedł do nich dziadek z talerzem pysznych czereśni.

– Przed chwilą zerwane i umyte – powiedział, podając słodki poczęstunek chłopcom.

– Dziadziu, dziękuję! – zawołał Adaś, a Staś mu zawtórował. Obaj podeszli i usiedli na tarasowych krzesłach.

– Bardzo lubię czereśnie – powiedział Adaś, biorąc jedną z nich do ręki. Owoc musiał być smakowity, bo znowu łapczywie wyciągnął rękę po kolejną. Staś poszedł w jego ślady.

– Dziadziu, jak ja lubię tu przyjeżdżać! – zawołał przeciągle Adaś.

– Dlaczego? – dziadek uniósł brwi ze zdziwienia.

– Bo tu jest tak dobrze. Tyle miejsca na zabawy, pyszne owoce…, no i że ty z babcią macie dla nas czas. Kiedy tylko przyjeżdżamy babcia zawsze się cieszy, uśmiecha…

– Bo babcia was kocha. Stasia też! – to powiedziawszy dziadek popatrzył na wnuków z radością w oczach.

– Naprawdę?

– Naprawdę! – odpowiedział, częstując się ogromną czereśnią.

– Dziadku, a czy możesz nam powiedzieć, dlaczego babcia kocha tak bardzo Matkę Bożą? – zapytał Staś ni stąd, ni zowąd.

Dziadek chwilę milczał, poważnie patrząc na chłopców. Po czym powiedział:

 – Myślę, że najlepiej będzie zapytać ją samą ‒ i znowu popatrzył na nich, uśmiechając się zachęcająco.

 – Dobrze, no to przy obiedzie.

Właśnie przyszła mama Adasia i powiedziała, że już jest gotowy.

Gdy wszyscy zasiedli do stołu, Staś zapytał babci:

– Babciu, czy możesz powiedzieć, dlaczego kochasz Matkę Bożą? ‒ było widać, że ta myśl nie daje mu spokoju. Chciał poznać i zrozumieć, co to znaczy kochać Matkę Bożą. Ona dla chłopca przestała być już kim nieznanym, obcym, ale chciał jeszcze wiedzieć, dlaczego właśnie dla babci jest Ona kimś bliskim, a nawet wyjątkowym. Staś popatrzył na babcię badawczym wzrokiem. Tato Stasia i tato Adasia też patrzyli na nią z oczekiwaniem. Ona wzruszona pytaniem Stasia, po chwili rzekła:

– Powiem… – i urwała w tym momencie. Nastała cisza. Po czym zaczęła mówić poważnym głosem:

– Gdy twój tato i tato Adasia byli mali, ulegli poważnemu wypadkowi. Jechali na hulajnogach i nadjechało auto.

– I co się stało? – obaj chłopcy niemal równocześnie prawie wykrzyknęli z przejęcia.

– Pamiętasz Stasiu – włączył się w tym momencie jego tata, przerywając myśl swojej mamy. Bardzo chciał właśnie teraz powiedzieć synkowi to co chciał od tak dawna – kiedyś obiecałem ci powiedzieć, dlaczego Matka Boża jest tak dla mnie ważna?

– Nie pamiętam, ale powiedz, powiedz… – malec położył swoje dłonie na policzkach swego taty.

– Dobrze. Miałem złamane obie nogi, a tato Adasia miał potłuczoną głowę. Bardzo długo leżał w szpitalu nieprzytomny. Lekarz w końcu powiedział mamie, że po ludzku szanse na odzyskanie zdrowia są coraz mniejsze. Ja leżałem obok i to wszystko widziałem.

 Adaś uważnie słuchał, co mówi tato Stasia. Spojrzał na swego tatę i zobaczył na jego twarzy ogromne wzruszenie. Przytulił się do niego.

Słuchający z uwagą dziadek włączył się do rozmowy, mówiąc:

– Wtedy pojechałem do Częstochowy, na Jasną Górę prosić Matkę Bożą o pomoc, o uzdrowienie synka, a właściwie to dwóch synków. Babcia wtedy została z nimi w szpitalu.

– I co było dalej? – niecierpliwie dopytywał chłopiec.

– Bardzo żarliwie Ją prosiłem i długo. Potem wróciłem do domu, wierząc, że Ona pomoże…

– …i co? – spytał rozgorączkowany Adaś.

– Gdy pojechałem do szpitala, okazało się, że twój tato wybudził się ze śpiączki.

– A ja to wszystko widziałem – wtrącił tato Stasia, i po chwili dodał:

– Widok umierającego brata zrodził we mnie ogromny smutek i ból. Potem, gdy zobaczyłem, jak powoli wraca do zdrowia, przepełniała mnie niewypowiedziana radość ‒ taka, jakiej się nie da opisać. Wszyscy wiedzieliśmy, że to stało się za przyczyną Maryi. Stąd taka wdzięczność dla Niej po dziś dzień, bo uratowała życie mojemu bratu.

– I dlatego tak Ją kochasz? – Staś chciał się upewnić.

– Tak. I jeszcze dlatego, że twoją mamę poznałem w święto Matki Bożej Częstochowskiej, czyli…

– …czyli 26 sierpnia – dokończyła mama Stasia, zajmująca się malutką Adą.

– I myślisz, że to takie ważne? – zapytała mama Adasia.

– Oczywiście! – odpowiedzieli rodzice Stasia niemal równocześnie i spojrzeli na siebie uśmiechając się. Tak samo spojrzeli na siebie rodzice Adasia.

– Tatusiu, to już teraz wiem dlaczego kochasz Matkę Bożą – powiedział rozpromieniony Adaś. – Teraz już wszystko wiem, wiem… i rozumiem. Ona cię ocaliła i dzięki temu mam ciebie – zawołał chłopiec, zarzucając swe ręce ojcu na szyję i przytulając się do niego.

– Czcimy Ją codziennie przez modlitwę, różaniec i obchodzenie różnych Jej świąt. Latem jest ich dużo… – dopowiedziała mama Stasia.

– Jakie? – spytał zaciekawiony synek.

– Na przykład na początku lipca jest święto Matki Bożej Tuchowskiej, potem w połowie miesiąca Matki Bożej Szkaplerznej, czyli Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel oraz Matki Bożej Fatimskiej. Natomiast w sierpniu mamy święto Matki Bożej Anielskiej, potem uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w Polsce zwane świętem Matki Bożej Zielnej. Później jest wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Królowej i 26 sierpnia Uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej. Tego dnia wszyscy pojedziemy do Niej na Jasną Górę.

– Ojej, to dużo tych świąt i uroczystości Maryi – zawołał Staś.

– Owszem, można powiedzieć, że lato należy do Niej… – wtrącił tato Adasia.

– Tak, dużo jest tych świąt ku czci Maryi, bo Ona jest Matką Pana Jezusa i Matką dla każdego z nas. A jak nie kochać takiej Matki… – dopowiedziała babcia.

1 sierpnia 2023

Post navigation

← Strona główna
Transmisje
 
Polecamy
e-religijne.pl
Radio eM Kielce

Msze Święte

W niedzielę:


7.00; 8.30; 10.00; 11.30;
13.00 (z chrztami); 18.00


W święta:


7.00; 9.00; 11.00 i 18.00


W dni powszednie:


7.00 i 18.00
6.30 – roraty (w Adwencie)

Skrót menu

  • Aktualności
  • Intencje mszalne
    • Ogłoszenia parafialne
  • Transmisje

Linki

  • Parafia - Facebook
Ta strona używa plików Cookie w celach statystycznych oraz by ułatwić Odwiedzającym korzystanie z jej zawartości. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody na zapisywanie tego typu plików na Waszych urządzeniach informujemy, że można samodzielnie blokować ich używanie zmieniając ustawienia przeglądarki internetowej.