W tym roku minęła 60 rocznica śmierci wielkiego polskiego pisarza, autora książek dla dzieci i młodzieży, Kornela Makuszyńskiego (1884-1953).
Kornel Makuszyński urodził się 8 stycznia 1884 roku w Stryju. Był bardzo związany ze Lwowem, gdzie w gimnazjum im. J. Długosza zdał egzamin dojrzałości, a potem studiował polonistykę i romanistykę na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu im. Jana Kazimierza. O ukochanym mieście pisał zawsze z wielkim uczuciem tak, jak w książeczce „Uśmiech Lwowa”.
Lata I wojny światowej przeżył w Kijowie, gdzie pełnił funkcję dyrektora artystycznego Teatru Polskiego. Do niepodległej Polski wrócił w 1918 roku, ale osiadł w Warszawie.
Tutaj rozwinęła się twórczość pisarska Kornela Makuszyńskiego. Kochał Polskę, był autorem niezwykle popularnych wierszy i piosenek żołnierskich (m.in. najbardziej popularnej „Ej, dziewczyno, ej, niebogo…”), recytowanych i śpiewanych w czasie polskich wojen o utrwalenie niepodległości i o granice w latach 1919-1921, zwłaszcza wojny polsko-bolszewickiej 1920.
Makuszyński większość swojej twórczości pisarskiej poświęcił najmłodszym. Do najsłynniejszych książek pisarza należą: „O dwóch takich, co ukradli księżyc”(1928), „Przyjaciel wesołego diabła” (1930), „Panna z mokrą głową” (1933), „Wyprawa pod psem” (1936), „Awantura o Basię” (1937), „Szatan z siódmej klasy” (1937), czy „Szaleństwa panny Ewy” (1937). Dla najmłodszych dzieci napisał cykl historyjek słowno-obrazkowych o przygodach Koziołka Matołka (1933-1934) i małpki Fiki Miki (1935-1938), a także osnutych wokół polskich legend: „O wawelskim smoku” (1937), „Wanda leży w naszej ziemi” (1938) z ilustracjami Mariana Walentynowicza oraz „Za króla Piasta Polska wyrasta” (wydanie pośmiertne 1985).
Na jego książkach o nieprzemijających walorach dydaktycznych, pełnych humoru i radości wychowują się kolejne pokolenia Polaków. Dlatego zadbajmy (rodzice i dziadkowie), aby nasze dzieci i wnuczęta mogły radować się książkami Makuszyńskiego.
A przy okazji wyjazdu w góry do Zakopanego, gdzie po wojnie pisarz zamieszkał, odwiedźmy z dziećmi muzeum pisarza i zapalmy znicz na jego grobie na zakopiańskim Cmentarzu Zasłużonych na Pęksowym Brzysku.
Nasze wspomnienie o Kornelu Makuszyńskim, który był głęboko przekonany, że w każdym ludzkim sercu mieści się wiele dobra zakończmy fragmentem jego pięknego wiersza pt. „Inwokacja”. Pisarz wyznaje Matce Bożej:
„(…) Spojrzyj w me serce, Najjaśniejsza Pani,
I choć przez chwilę usłysz, co w nim śpiewa,
A ujrzysz wielką miłość w tej otchłani,
Co kocha ludzi, kamienie i drzewa.
(…)
Chcę serce moje jako bochen chleba
Pokrajać dla tych, których głód uśmierca,
Ty zasię spraw to, o Panienko z nieba,
Aby dla wszystkich mi starczyło serca.
(…)
Ja Ci zaś za to już za dni niemało,
Zmieszany między pasterze i grajki,
Przyniosę książkę jako gołąb białą,
Abyś Synowi z niej czytała bajki.”
