12 maja 1935 roku, 77 lat temu, odszedł na wieczną wartę marszałek Józef Piłsudski, który jak powiedział prezydent Ignacy Mościcki, „dał Polsce wolność, granice, moc i szacunek”.
Marian Hemar zaś pisał w wierszu „Marszałek Piłsudski”, iż najważniejszym przesłaniem Marszałka jest „nakaz wielkości”. Ten nakaz wielkości Marszałek realizował zarówno w okresie walk o niepodległość, kiedy z bronią w ręku należało służyć Polsce, ale także ucząc patriotyzmu dnia codziennego.
Ten nakaz wielkości pozostaje wielkim testamentem Józefa Piłsudskiego dla nas, współczesnych.
Zasługi marszałka Piłsudskiego dla Polski są wiekopomne. Ale równie ważne i ponadczasowe są jego słynne sentencje na temat Polski, postaw patriotycznych, ale również zdrady narodowej. Dlatego warto je zacytować:
- W psychice i moralności społeczeństwa naszego niewola polityczna poczyniła takie spustoszenia jak w strategicznym urządzeniu kraju.
- Żyliśmy i żyjemy w pokoleniu, które odwagę myśli i odwagę pracy mało ceni. Społeczeństwo, wychowane w prawdzie niewoli, gdzie odwagę karano zewsząd, społeczeństwo, które po długo i ciężko nabytym doświadczeniu nie chciało wierzyć w żadne zorze i czyniło prawdę nocy stałą i nieustanną – to społeczeństwo zatraciło bardzo silnie odwagę myśli i odwagę pracy.
- Polacy chcą niepodległości, lecz pragnęliby, by ta niepodległość kosztowała dwa grosze wydatków i dwie krople krwi.
- Polskie społeczeństwo chętnie wierzyło kłamstwu, dając tym dowód swojej słabości. Jest to rzecz niebezpieczna dla bytu naszego jako państwa i narodu. Przeciwdziałanie oszczerstwu, jako metodzie politycznej, jest jednym z najtrudniejszych naszych zadań społecznych, jest rzeczą wielką, na którą, gdyby się Polska zdobyła, zdobyłaby wielką siłę.
- Państwa i narody, które na podstawie kłamstwa, na podstawie negowania prawdy podają myśl polityczną, dążą do zguby.
- W odrodzonym państwie nie nastąpiło odrodzenie duszy narodu. Gdy wróciłem z Magdeburga i posiadałem władzę, jakiej nikt w Polsce nie piastował, wierząc w odrodzenie narodu, nie chciałem rządzić batem o oddałem władzę w ręce zwołanego przez siebie Sejmu Ustawodawczego, którego wszak mogłem nie zwoływać. Naród się jednak nie odrodził. Szuje i łajdaki rozpanoszyły się.
- Jestem wyznawcą zasady, że ten, kto nie szanuje swojej przeszłości, nie jest godzien szacunku teraźniejszości ani prawa do przyszłości.
- Musi dusza polska sama w sobie dojrzeć i przełamać się… To proces powolny. Trzeba się uzbroić w cierpliwość. Musi być poprawa naszych obyczajów opłacona ciężkimi bolesnymi doświadczeniami… Innej drogi nie ma! Żadne najpłonniejsze kazania, żadne rozumowania, najsurowsze rozkazy nie osiągną celu. Chodzi o to, aby nieprzyjaciele zewnętrzni pozwolili przebyć ten pouczający proces w spokoju!… Chodzi więc o to, aby armia była silna i daleka od kłótni partyjnych.
- W sercach szlachetnych nieszczęście i poniżenie kraju jest zawsze źródłem patriotyzmu.
- W każdym narodzie cenioną jest tylko jego samodzielność. Tylko rzeczy własnymi rękami robione posiadają istotne znaczenie.
- Rosja obiecuje, gdy jest do tego zmuszona, i nie dotrzymuje swych obietnic z chwilą, gdy ma po temu siłę.
- Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo, zwyciężyć i spocząć na laurach to klęska.
- Od lat najmłodszych myślałem o służeniu Polsce, marzyłem o wielkości. Ja z tą myślą nie rozstawałem się nigdy.
- Kto w milczeniu zniewagę połyka, kto w pokorze policzek przyjmuje, ten niegodzien jest lepszej doli.
- Kto się boi Maciejowic, ten nie ma Racławic.
- Niegdyś spotykaliśmy w Polsce ludzi twierdzących, że służba dla Rosji jest równoznaczną ze służbą Ojczyźnie.
(…) Podczas kryzysów strzeżcie się agentur. Idźcie swoją drogą, służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę i nienawidząc tych, co służą obcym.
- Mamy Orła Białego szumiącego nad głowami, mamy tysiące powodów, którymi serca nasze cieszyć możemy. Lecz uderzmy się w piersi! Czy mamy dość wewnętrznej siły? Czy mamy dość tej potęgi duszy? Czy mamy dość tej potęgi materialnej, aby wytrzymać jeszcze próby, które nas czekają? Przed Polską leży i stoi wielkie pytanie: czy ma być państwem równorzędnym potęgom świata, czy ma być państwem małym, potrzebującym opieki możnych?
- Ja nikomu prawie nie ufam, a cóż dopiero Niemcom. (…) Rosja będzie długo jeszcze niebezpieczniejsza niż Niemcy, bo jest mniej obliczalna i mniej zależna od Zachodu. Trzeba jednak Niemcom bardzo na ręce patrzeć, bo potrafią oni dobrze i szybko zorganizować się, gdy się na coś zdecydują.
- Polska jest stale oskarżana w innych państwach. Jest w tym wyraźna i niedwuznaczna chęć posiadania w środku Europy państwa, którego kosztem można byłoby załatwić wszystkie porachunki europejskie. Podziwu godne jest stałe zjawisko, że te projekty międzynarodowe znajdują tak chętnie ucho, no i języki nie gdzie indziej, jak w Polsce.
